Aktualności
Beta testerzy swoją ciężką i uporczywą pracą przyczyniają się do mniejszej ilości błędów w wersji SolidWorks SP0. Co roku wiele osób z całego świata pracuje przy swoich komputerach aby wykryć  i zgłosić jak największą ilość kluczowych bug'ów. Kilka lat temu nasz kolega Kamil Zyskowski wygrał Beta konkurs i poleciał do USA.



PSWUG: Jesteś - tak sądzę - jedynym Polakiem który wygrał konkurs Beta testerów. Powiedz nam dlaczego warto Twoim zdaniem brać udział w beta testach?

KZ: Tak, byłem wtedy jedynym Polakiem, który uczestniczył w konkursie Beta. Zainteresowałem się konkursem ze względu na możliwości komputera, który stanowił wtedy moje podstawowe narzędzie pracy. 2 procesory Opteron pozwoliły zainstalować Windows x64 no i potem SolidWorks 2007x64 Beta. Co skłoniło mnie do udziału w konkursie? I ciekawość nowości i chęć poprawy własnego narzędzia pracy. Pierwsze zetknięcie z nowa wersją to przestudiowanie „What’s New” i wypróbowanie tych funkcji. Tym niemniej sprawdzałem też usterki, na które natrafiłem w międzyczasie w starszych wersjach.



PSWUG: Na czym polega wykrywanie błędów i w jaki sposób dokonuje się zgłoszeń (korespondencja z support  SolidWorks )

KZ: Udział w raportowaniu jest prosty – autorzy programu Beta tworzą odpowiedni interfejs użytkownika na stronie Web. Po zalogowaniu wybiera się opcje wysłania zgłoszenia i owo, po wpisaniu krótkiego opisu błędu, nadania mu priorytetu i załączeniu plików towarzyszących, zostaje zapisane do bazy danych i dalej inżynierowie QA czy programiści zajmują się nim bardziej skrupulatnie. Samo wykrywanie błędów – sprawa prosta – wystarczy pracować w SolidWorks J. Oczywiście dodatkową premią „obdarowane” są bug’i  dotyczące nowości w danej wersji. Jeżeli na co dzień nie używamy tych funkcji warto się nad nimi zatrzymać w wolnej chwili i przetestować. Jeżeli to nasza codzienność poszerzona o usprawnienia – mamy łatwiej. Po zgłoszeniu błędu jest on sprawdzany pod względem możliwości reprodukcji – taki pierwszy test – czasami błędy generowane są przez sprzęt czy lokalne błędy w instalacji i konfiguracji. Następnie błąd jest oceniany pod względem ważności (użytkownicy prawie zawsze uważają, że ich błąd jest kolosalnie ważny a tym czasem z reguły to kosmetyczne problemy) – nadawany jest wtedy słynny SPR i punkty dla uczestnika programu Beta. W razie niejasności inżynierowie pytają w odpowiednim trybie poprzez panel na stronie internetowej o dalsze szczegóły problemu.  



PSWUG: Czy uważasz, że Beta program poprawia jakość programu przed wypuszczeniem wersji SP0 na rynek?


KZ: Zdecydowanie tak! Większość błędów jest poprawiona w wersji SP0 a najdalej (sprawdziłem swoje) w wersji SP2.0



PSWUG: Czy pamiętasz w jakim module (blachy, złożenia, powierzchnie itd.) było najwięcej bug’ów, w czasie kiedy brałeś udział w testach?


KZ: Większość nowych funkcji wymagała poprawek interfejsu – drobne literówki itp. Tym niemniej samo tłumaczenie zawsze wg mnie było perfekcyjne. Jeśli chodzi o narzędzia to nie przypominam sobie w szczegółach wszystkich usterek – pamiętam jedną, która była krytyczna (program „wywalał się”) i dała mi w efekcie, w ostatniej godzinie konkursu, 10 punktów (na 10 możliwych) i zwycięstwo w konkursie. W Concord była 16.00 – w Polsce 22.00 a je w biurze swojej byłej firmy walczyłem zawzięcie z CosmosWorksXpress – pewnego rodzaju prosta symulacja wytrzymałościowa powodowała kapitulację SolidWorks. I udało się!

PSWUG: Jak wspominasz wyjazd do SolidWorks Corporation w Stanach Zjednoczonych i jakie masz wspomnienia związane z wygranym konkursem testerów?

KZ: Wyjazd był dla mnie niezła przygodą. Ale od samego początku był super przygotowany przez SolidWorks. Z iPodem w uszach (część nagrody) stałem w kolejce po wizę do USA a potem to już lot przez Londyn do Bostonu. Część bagażu została na Wyspach J - całe szczęście szczoteczka do zębów nie. Z Boston Logan Airport jazda do Concord extra limuzyną, stylowy hotel i bardzo ciepłe przywitanie przez pracowników SolidWorks. Spotkałem się z ówczesnymi managerami SW Corp. – John McEleney czy Chris Garcia. Oczywiście spotkanie z Katarzyna Allen – Polką tworząca interfejs wspominam równie mile. Dostałem autko, 50$ dziennie diety więc było fajnie… Po godzinach „zjeździłem” sobie okolice Bostonu (ach, te 8 pasmowe autostrady…). Okolice Concord to także rejon ważny historycznie dla USA więc było co zwiedzać. A w ciągu dnia testowałem oczywiście najnowszego SolidWorks. A pojęcie najnowszy jest tutaj naprawdę na miejscu – w ciągu dnia powstają 4 nowe build’y aplikacji. Pokazano mi stanowiska inżynierów, programistów, testerów. Robi to niesamowite wrażenie.


PSWUG: Czy chciałbyś coś przekazać użytkownikom SolidWorks w Polsce, jakieś rady czy podpowiedzi w związku z rozpoczynającymi się testami wersji 2011?

KZ: Naprawdę warto próbować! Wiem, że konkurencja jest trudna – szczególnie uczestnicy z Azji – ale nie trzeba się poddawać do końca czego jestem przykładem. Do testów używajcie komputerów jak najmocniejszych ale ze sterownikami „autoryzowanymi” przez SolidWorks (wiele problemów generują nowe, nietestowane drivery). No i uważajcie z pracą zawodową – SolidWorks przekonwertuje  Wasze pliki na nowsze wersje i wtedy, w razie kłopotów, nie wrócicie do poprzedniej. Mi się to zdarzyło i potem pracowałem w wersjach Beta aż do oficjalnego SP0 J. Ja, tym razem, nie wezmę niestety udziału w konkursie tym niemniej śledzić będę nowości w wersji 2011 gdyż jestem fanem oprogramowania SolidWorks.




Od tamtego czasu, kilka lat z rzędu rywalizację wygrywa Lin Shaodun - mieszkający w Singapurze inżynier CAD/CAE. Lin wygrywał w konkursie ogólnym, w testach pakietu Cosmos - obecnie Simulation oraz programie 3D ContentCentral BETA. Oprócz oczywistych zdolności w testowaniu aplikacji Lin posiada wiele innych umiejętności - aż pięciokrotnie wygrywał międzynarodowy konkurs renderingowy organizowany przez Rob'a Rodriguez'a (strona konkursu przywędrowała z USA do Anglii i znajduje się tutaj>>>). Lin poznał SolidWorks'a kilka lat temu. Próbował wersji edukacyjnej, która bardzo mu się spodobała. W porównaniu do programu 2D pod DOS o nazwie Helix Drafting był to przełom. Jak sam wspomina spędza wiele godzin testując program. W przypadku wersji 2009  było to pomiędzy 200 a 300 godzin! W tym czasie zgłosił ponad 300 błędów, z których ponad 210 otrzymało nr SPR (Software Performance Report), ale tylko około 20% zostało rozwiązanych przed wersją SP1.0. To niestety potwierdza, że SolidWorks szybko wypuszcza nową wersję z licznymi niedociągnięciami... Lin obecnie pracuje w  Kulicke & Soffa Pte Ltd - Departamencie Produktu, cały czas pracując w SolidWorks oraz module obliczeniowym Simulation.



Wynki konkursu SolidWorks  BETA Contests  z minionych lat.



2011

1. ?

2. ?

3. ?


2010

1. Shaodun Lin

2. Anthony Riggs

3. Thomas Zett

4. Wayne Tiffany

5. Bettina Walker

6. Anton Dolgopolov

7. Andrey Aliamovsky

8 .Michael Malov

9. Tonia Lauer

10. Stefan Berlitz



2009


1. Shaodun Lin

2. Anthony Riggs

3. Ingo Knoch

4. Bettina Walker

5. Lutz Federbusch

6. Johannes Anacker

7. Stefan Berlitz

8. Erick Breneman

9. Alessandro Frattini

10. Daniel Jaeger



2008

1. Shaodun Lin

2. Thomas Zettl

3. Wayne Tiffany

4. Le Xu

5. Elmer Plett

6. Luts Federbusch

7. Mike Insam

8. Mike Baljak

9. Carson Sleeper

10. Jared Smith



2007

1. Lin Shaodun

2. Alexandra Schwab

3. Jason Capriotti

4. Stefan Berlitz

5. Dustin Teschke

6. Jared Smith

7. Elmer Plett

8. Ricardo Rossi

9. Nur Kholish Majid

10. Bengt Dahlborg
Tagi: SolidWorks Beta tester, Kamil Zyskowski, Lin Shaodun, SolidWorks 2011
Źródło: pswug
Liczba wyświetleń: 3759
Najciekawsze tematy
Polecane artykuły
Napisz komentarz
0 Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy na temat filmu. Rozpocznij dyskusję!

PSWUG

Strefa Resellera

Publikuj

Społeczność

Ankieta

Linki

RSS

BOT